Słowem wstępu
24… nie, już się 25 września zrobił.
Opublikowałem materiał dotyczący szwajcarskiej formacji Eluveitie. Dopiero, gdy zacząłem pisać, dotarł do mnie ogrom źródeł do przestudiowania. Wychodzi na to, że oddzielny wpis będę musiał poświęcić ich instrumentom.
W kwestiach technicznych. Formatowanie tekstu – koszmar. Możliwość wprowadzania poprawek, do zaimplementowanego cms(a) – 15$. Wrażenie, że chcą Cię okraść – bezcenne.
Zuo
22 września 2009
Od dawna za mną chodziła myśl, aby zacząć pisać na własny rachunek. Bez smutnych wstępów i zbędnego gadania. Mimo, iż blog, to zorganizowany bardziej jak strona internetowa. Z czasem znajdziecie tu, mam nadzieję, konkretne materiały, traktujące o kulturze niszowej. Co na początek?
Martwy od wieków język Gaulish, powraca wraz z jednym z ciekawszych objawień muzyki folk metalowej ostatnich lat. Zajmę się też publikacją, zaległych materiałów z koncertu warszawskiej formacji Dragon’s Eye. Przy odrobinie szczęścia, zbiorę się w sobie, zacisnę pośladki i skrobnę pierwszy felieton.
Sprawy techniczne pewnie będą jakiś czas kuleć. Serwis wordpress.com narzuca spore ograniczenia i muszę kombinować prawie jak za komuny. Przepraszam też, za ciemny layout. Chciałem go rozjaśnić pajęczynami, ale nie znalazłem.
Zuo
